Uczestnicy

Igor Jakubowski

Igor Jakubowski
Igor Jakubowski

Igor Jakubowski – co wiemy o bokserze z Big Brothera?

Igor Jakubowski - uczestnik programu "Big Brother"

Pięściarz, wielokrotny mistrz Polski i olimpijczyk. Pochodzącemu z Konina Igorowi Jakubowskiemu nie można odmówić sukcesów sportowych. Czy do dotychczasowych triumfów na ringu dorzuci zwycięstwo w Big Brotherze? Zobacz, co wiadomo o przystojnym pięściarzu!

Z TEGO ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:

-  jak wyglądała kariera sportowa Igora Jakubowskiego,
- jak na boksera z Big Brothera zareagowali widzowie,
- jak pięściarz czuje się w Domu Wielkiego Brata.


Igor Jakubowski
– dowiedz się, jak potoczyła się jego sportowa kariera

Jeśli interesujesz się sportem, a konkretnie boksem, z pewnością kojarzysz tę twarz. Igor Jakubowski jest bowiem olimpijczykiem, mistrzem Unii Europejskiej, wicemistrzem Europy i wielokrotnym mistrzem Polski – często mówi się też o nim jako o jednym z najlepszych polskich pięściarzy wagi ciężkiej.

Jak łatwo się domyślić, życie Igora koncentruje się wokół sportu – co zresztą potwierdza jego instagramowy profil, którego zdecydowaną większość stanowią zdjęcia z treningów. Skąd więc decyzja o porzuceniu tej ścieżki i zamieszkaniu w Domu Wielkiego Brata? Nie bez znaczenia pozostaje tu kontuzja ręki, z którą boryka się już od dłuższego czasu. Jako że dwa miesiące temu przebył poważną operację, nie może spełniać się jako bokser. Może więc spokojnie poświęcić ten czas na spróbowanie swoich sił w reality show, które jest dla niego czymś zupełnie nowym, a przez to niezwykle ciekawym.

CZY WIESZ, ŻE…

Do sportowego, nieco agresywnego wizerunku pięściarza zdecydowanie nie pasuje jego futrzasty przyjaciel, którym jest… malutki buldożek francuski o imieniu Floyd – nazwany na cześć sławnego amerykańskiego boksera Floyda Mayweathera. Na czas pobytu w Domu Wielkiego Brata uroczy ulubieniec Igora pozostanie pod opieką jego mamy.


Sprawdź, czy uczestnik Big Brothera cieszy się sympatią widzów

Gdy tylko Igor wszedł do Domu Wielkiego Brata, od razu został zauważony przez widzów. Jego postura i kojarzony raczej z agresywnym zachowaniem zawód spowodowały, że na wstępie przylgnęła do niego łatka agresora, który jest w programie tylko po to, by powodować konflikty i szokować widzów swoją wulgarnością.

Zaledwie tydzień pobytu pod czujnym okiem kamer wystarczył, by widzowie diametralnie zmienili zdanie o 26-letnim pięściarzu z Konina. Okazało się, że jest osobą z wielkim poczuciem humoru i dystansem, co widać chociażby po sposobie, w jaki zareagował na konieczność przebrania się za kobietę w jednym z zadań. Zamiast narzekać jak Tomek, po prostu to zrobił, świetnie się przy tym bawiąc.

Uwadze widzów nie umknęło też to, że to właśnie Igor Jakubowski jako jedyny ze wszystkich panów podszedł w pełni tolerancyjnie do wyznania Łukasza dotyczącego jego orientacji seksualnej. Tak duża empatia i zrozumienie zdecydowanie nie pasują do wizerunku stereotypowego samca alfa, który do niego przylgnął ze względu na wygląd.

Zobacz, jak Igor radzi sobie w Domu Wielkiego Brata

Oglądając pierwsze dni Igora Jakubowskiego w programie, nie sposób nie zgodzić się z tym, że jako jeden z niewielu naprawdę doskonale odnalazł się w nowym otoczeniu. Niemalże od razu wszedł w komitywę z Maciejem i Radkiem, i to właśnie z nimi łączą go najserdeczniejsze relacje. Jeśli chodzi o pozostałą część mieszkańców Domu Wielkiego Brata, stosunki te nie są zbyt zażyłe, a nawet wręcz dość napięte – dotyczy to szczególnie większości pań, które zdaniem Igora i kolegów „pasożytują” i nie potrafią nawet po sobie posprzątać.

Nietrudno zauważyć, że warunki w Domu Wielkiego Brata nie są nastawione na spełnianie wszystkich zachcianek mieszkańców. Widać to przede wszystkim na przykładzie jedzenia, którego ilość jest ograniczona, co zmusza uczestników do jego racjonowania. Sytuację tę mocno przeżył właśnie Igor, który jako sportowiec jest przyzwyczajony do zdrowej, zbilansowanej diety i określonej, niemałej zresztą liczby kalorii. Tutaj taki sposób odżywiania niestety nie ma racji bytu. Okazało się, że to właśnie Igor stał się pierwszą ofiarą tego stanu.

Pewnego wieczoru pięściarz nagle zasłabł – jego stan zauważyli koledzy. Gdy bokser przyznał, że to głód jest powodem jego złego samopoczucia, jedna z koleżanek zgodziła się oddać mu połowę swojej kolacji i śniadania. Po zjedzeniu i tak dość skromnej porcji Igor niemalże od razu poczuł się lepiej. Przyznał później, że jego organizm jest przyzwyczajony do zupełnie innego trybu odżywiania – stąd nagłe osłabienie.

Czy Igor Jakubowski zostanie w show do końca? Pamiętaj, że jego los leży w Twoich rękach. Głosuj na niego i pomóż mu w osiągnięciu celu, czyli zwycięstwie w 6. edycji Big Brothera!

Dodaj komentarz